Gitaromaniak

Sieć ludzi z pasją

To nie będą tylko 2 recenzje. To nie będą tylko opisy dwóch jakże różnych płyt jednej wokalistki. To specjalny tekst który ma pokazać jak w dzisiejszych czasach można upaść na dno. Jak można jednego dnia być autorytetem a potem nikim. Jak stracić szacunek i poważanie. I co gorsza, patrzeć, że ktoś robi to niestety świadomie. Ale by dopełnić wszystkiego rozpocznijmy od początku, czyli cofnijmy się o 8 lat kiedy jeszcze nic nie zapowiadało tragedii której jesteśmy obecnie świadkami.

O.N.A. - MROK
darmowy hosting obrazków

"Suka" - 5:01.
"Wszystko to co ja" - 4:41.
"Zmęczona" - 5:16.
"Niekochana" - 5:47.
"Szpetot" - 3:36.
"Łamanie kołem" - 5:39.
"On tu jest" - 4:39.(odsłuchaj) O.N.A. - On tu jest
"Krzyk przed spaleniem" - 3:55.(odsłuchaj)O.N.A. - Mrok
"Mrok" - 5:20.(odsłychaj) O.N.A. - Krzyk przed spaleniem
Pamiętam jak ukazał się ten album. Po premierze 29 października 2001 roku rozpoczęła się promocja. Widziałem w telewizji jak Agnieszka Chylińska chwaliła się, że to najlepsza płyta jaką O.N.A. nagrało. Artyści zawsze tak mówią, ale później i ja sam się o tym przekonałem. Do tej pory znałem O.N.A. Z kilku poprzednich dokonań min. Kiedy Powiem Sobie Dość, Koła Czasu czy Nie Chcę Dawać Tego Co Najlepsze. Zespół kojarzył mi się raczej z ostoją dla młodzieży która normalnie słucha techno, by mogła czasem powiedzieć, że słucha rocka. Widywało się ich w bravo, popcornie i naprawdę nie miałem jakichś większych powodów by się O.N.A zachwycać. Aż do tego pięknego momentu gdy mój brat nie wiem skąd przyniósł do domu MROK. Jak zwykle było tak, że płyta trafiła do odtwarzacza a ja chcąc nie chcąc zacząłem słuchać. Jakże wielkie było moje zaskoczenie, że to co leci z głośników to muzyka ciężka, mroczna, użyję nawet słowa gęsta. Brzmienie instrumentów zupełnie nie polskie. To brzmiało raczej jak polska wokalistka z dobrym, dojrzałym zachodnim zespołem. Kopara mi opadła i już po 3 czy 4 razie pokochałem tą płytę. Mało tego, jej moc była tak silna, że nawet czasem się jej bałem. Chodzi tutaj szczególnie o utwór Krzyk Przed Spaleniem. Do dziś gdy go słucham mam ciarki na całym ciele i zastanawiam się czy nie przełączyć na kawałek dalej. Na tym albumie doskonale komponuje się gitara pana Skawińskiego, z basem i perkusją, a mroczne smaczki dodają organy. I jeśli kiedykolwiek mógłbym mieć szacunek do instrumentu jakim jest parapet z klawiszami to chyba tylko w takim wcieleniu. Nie wiem jakich zespołów słuchał Skawiński inspirując się przy tworzeniu muzyki na ten album, ale na pewno były to ciężkie zespoły industrialne, metalowe.
Dzięki temu mamy naprawdę ciężką, majestatyczną i nie dającą spokoju płytę, na której śpiewa Agnieszka Chylińska.
No właśnie, słucham sobie tego teraz i naprawdę to jest przekonywujące. Tutaj słychać do bólu gryzącą szczerość, nie tylko słów ale również to w jaki sposób są one śpiewane. Autentyczności pomaga również ciężar muzyki. W utworze Nie Kochana potęga brzmienia nadaje wagi znaczenia tematu. Tutaj nie ma wątpliwości, że Agnieszce nie jest za wesoło i potrafi to powiedzieć tak, że nikt nie ma co do tego wątpliwości. W utworze Mrok pięknie opisała temat z czym boryka się znaczna część młodzieży. Mianowicie temat samobójstwa na tle...tutaj miłosnym, lecz nie zapominajmy, że wiele młodych ludzi ma takie myśli z wielu innych powodów. Słuchając tego utworu człowiek ma ochotę zrobić wszystko by sprawić, aby dana osoba poczuła się tak by nigdy nawet nie pomyślała o odebraniu sobie życia.
To właśnie tutaj na płycie MROK Chylińska była najszczersza w całej swojej karierze. A gdy ja mówiłem, że właśnie ta płyta była najlepsza to wszyscy mi mówili, że jest przeciwnie, bo nagrali za ciężką nie dającą się słuchać płytę. Co świadczyło o mojej racji, bo to dobrze, jeśli płyta nie podoba się wszystkim. Dlatego z uśmiechem słuchałem tego albumu i miałem nadzieję, że O.N.A pójdzie dalej w tym kierunku. Ale niestety w 2003 roku zespół zakończył działalność. Powodem była tak często spotykana różnica wizji artystycznych. Skawiński reaktywował Kombii a Agnieszka zaserwowała nam krążek Winna. To pokazało, że Skawiński chyba raczej nie poczuł bluesa a raczej metalu, a Agnieszka kontrastowo poczuła się w tym jak ryba w wodzie. Na finał O.N.A dostaliśmy składankę z najlepszymi przebojami To Naprawdę Już Koniec 1995 – 2003, choć w prasie padły słowa, że może kiedyś w odległej przyszłości jest szansa spotkania.
Nim pojawiła się pierwsza płyta Chylińskiej miałem nadzieję, że będzie właśnie w klimacie MROK-u, jako że Agnieszka mogłaby pokazać Skawińskiemu jak by chciała by to wyglądało. Ponieważ on sam poszedł w muzykę popową która stała się popularna do tego stopnia, że grają ją na weselach.
A Chylińska? No cóż nagrała album rockowy, ale do MROK-u się on nie umywał. Może to przez to, że za dużo samowoli miał tam Krzysztof Misiak? Tego nie wiemy ale wiemy za to, że patrząc na te wszystkie fakty można śmiało stwierdzić, że płyta MROK się obroniła. Swoją muzyką, słowami, szczerością, autentycznością, majestatem, ciężarem i doskonałością. Stała się poprzeczką na tyle wysoką, że nawet wierni fani O.N.A jakoś nie mogli jej strawić, za to dla koneserów stała się tym czego każdy fan dobrej muzyki by chciał, choć w ogóle nikt się tego nie spodziewał. W dodatku wysokość tej poprzeczki sprawia, że prawdopodobnie nikt z członków O.N.A razem czy solowo nie nagra tak wspaniałej płyty.
Wiadomo, że ciężka muzyka nie sprzedaje się dobrze, jednak MROK choć przeszedł w mediach bez echa zdobył status złotej płyty, a to trofeum też o czymś świadczy! Można też spojrzeć na koniec zespołu O.N.A bardzo pozytywnie. Skończyli karierę gdy byli w najlepszym czasie, gdy osiągnęli szczyt swojego artyzmu i wyrazu. Płyta MROK stała się pieczęcią zespołu przy której poprzednie krążki są zaledwie cieniem. I właśnie w tym przypadku jakże trafne są słowa piosenki Perfectu „trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść Niepokonanym”.
No właśnie O.N.A się skończyło ale czas leci dalej....

Agnieszka Chylińska – Modern Rocking
darmowy hosting obrazków

1. Ostatnia Łza 3:51(odsłuchaj) Agnieszka Chylińska - Ostatnia Łza
2. Foch 3:33
3. Niebo 4:31(odsłuchaj) Agnieszka Chylinska - Niebo
4. Zima 4:38
5. Powiedz 4:11
6. Nie Mogę Cie Zapomnieć 4:12
7. Normalka 3:12
8. Plim Plam 2:41
9. Wybaczam Ci 3:35
10. Załóż Róż 3:43bonus (Odsłuchaj) Agniezka Chylńska- załóż róż
….i sprawia, że czasem chcielibyśmy zostać w przeszłości niż stać się świadkami tego co się dzieje. Po albumie Winna który był dość eksperymentalny, miałem głęboką nadzieję, że to tylko rozpęd, rozgrzewka, że później Agnieszka pokaże co to znaczy prawdziwa muzyka i sama doprowadzi do tego, że MROK stanie się BLADOŚCIĄ.
Ale przeciwieństwie do Skawińskiego o Agnieszce ucichło. Wyłączyła się prawie z życia medialnego. Po drodze została matką małego Ryszarda a później dostała etat w TVN gdzie zasiadła w jury „Mam Talent”. Ale po co ja to piszę? Przecież każdy to wie, czasem nawet nie chcąc. Tak więc nie warto o tym wspominać i powielać informacji. Zamiast tego napiszę o tym jak czekałem na nową płytę. Po tym jak rozpadł się zespół Chylińskiej miałem nadzieję, że zbierze nowy skład, który wie jak się gra ciężką muzykę. Przerwa trwała długo, na tyle, że moje myśli krzyczały „no teraz jak Agnieszka przyłoży to wszyscy zobaczą jak się robi muzykę, jak jest się konsekwentnym, niezaprzeczalnym i mocnym”. Dzień premiery pierwszego singla. Jestem w pracy i jadę wraz z ekipą samochodem (nie moim). Nagle jedyne i słuszne radio podaje informacje że o 11:30 puszczą nowy singiel Chylińskiej. Co? W RMF FM? Co jest czyżby nie bali się rocka? Ale nic czekam. Radio w samochodzie raz działa raz nie, telefon w aucie też średnio łapie fale. 11:30 przez trzaski eteru przenikają mnie jakieś dźwięki. Co oni puścili September? Agniecha będzie później? Potem to już w ogóle o niej nie mówili, czym byłem bardzo zdziwiony. Wróciłem do domu późno i sprawdziłem w sieci. NIE! Nie puścili September, to była niestety Chylińska. Odpadłem, słuchałem w kółko i poczułem się jakby ktoś mnie oszukał. Jakby ktoś mnie walnął dyszlem w twarz. Miałem kaca moralnego i pytałem żałośnie „CZEMU!!!!????”. Wierzyłem jak część społeczeństwa, że to żart. I czekałem dalej na całą płytę. W międzyczasie pojawił się teledysk. To wylało mi kolejne wiadro lodowatej wody na twarz. Jak powiedziała moja dziewczyna, tam się dzieje to samo co u Eryca Prydza w Call On Me tylko tutaj jest jedna dziewczyna a tam było ich wiele. Zacisnąłem zęby i czekałem dalej. Choć wypowiedzi samej Chylińskiej bezlitośnie zdawały się potwierdzać, że to będzie pop ja wierzyłem. Trzymałem kciuki i patrzyłem w przyszłość z marzeniami. 23 października pozbawił mnie jednak wszelkich złudzeń.
Jest płyta Agnieszka Chylińska – Modern Rocking, najbardziej wyczekiwana płyta roku 2009 a może i kilku ostatnich lat. Jeszcze przed sprzedażą stała się kontrowersyjna. Czas by odsłuchać, włączam Play i....co jest? Coś mi się nie zgadza, przecież to jest żywa kopia utworu Liroya Z Anią Dąbrowską – W Biegu(odsłuchaj) 17-liroy-w_biegu_(feat._ania_dabrowska_michal_urbaniak)(<a href=www.mp3ujk" border="0" />
. To było pierwsze co pomyślałem. A potem tylko ze smutkiem słuchałem co dalej. Po drodze poznałem udostępniony już wcześniej kawałek Niebo i Foch. A co jeszcze ciekawe zdziwiło mnie, że na krążku nie znalazł się krążący po sieci kawałek Załóż Róż (u nas do odsłuchania).
Nie mogłem uwierzyć w to co słyszę, to nieprawda, to manipulacja, to oszustwo. I po części się nie mylę. Tutaj chciałbym zaznaczyć, że Agnieszka u Wojewódzkiego wspomniała, że ją nie interesują opinie innych, ale tak samo jak ona ma prawo robić to co chce i mieć to w dupie co mówią inni, tak samo ja mam prawo do swojej własnej opinii. Co z chęcią zrobię i powiem co mi leży na wątrobie.
Więc tak, większość kawałków to niedająca się słuchać mieszanka dźwięków klubowej muzyki której autorami są panowie z planu b (dawniej sistars który się rozpadł, ciekawe czemu?). Tak jak kiedyś o muzyce decydował Skawiński tak teraz Bartek Królik i Marek Piotrowski zrobili co im się podobało. Tak mogło być w każdym przypadku. Nawet mogłaby przyjść do mnie, zrobiłbym parę szybkich kawałków na kolanie, napisałaby teksty i była by nowa płyta Chylińskiej.
Agnieszka mówi, że płyta wygląda jak wygląda bo nie może być piosenek o tym, że jest źle skoro ma tyle szczęścia, ma kochającego faceta i syna. Ok tylko dlaczego :
„...Dlaczego odwracasz się, kiedy mówię, że
kocham, tęsknie, Ty niewidzisz mnie, nie widzisz mnie...

Nigdy Cię nie ma, gdy jest źle
Nigdy Cię nie ma, gdy Cię chcę ...”
FOCH

„...Mogę tylko patrzeć jak idziesz z nią, kochasz ją

Kochać cię to straszny czas
Nie mogę nic, tylko trwać

patrzeć jak, patrzeć jak.. idziesz z nią
Kochasz ją, jesteś z nią…”
NIEBO

„...Wstaje chłodny smutny dzień
Daje znać o sobie czas
Ponuro mijam własny cień
Czy jeszcze coś pokocham w nas, nas, nas, nas...”
ZIMA


„...Był czas, że los mnie za nic miał
Był czas, że strach się w oczy śmiał,
a dzisiaj przyszły łzy i tak ciężko mi,
znowu ciężko mi...”
POWIEDZ

„...Kochać cię, to mieć w sercu cierń i go z bólem czuć co dnia.
Boli mnie każdy krok, każda myśl, noszę w sobie ją co dnia...”
NIE MOGĘ CIĘ ZAPOMNIEĆ

„...Znowu kwas
Znowu myjesz głowe
Słucham jak wymyslasz kłamstwa nowe
Czuję, że zaraz mnie trafi szlak
I wiem, że twój głos odbierze mi dziś mowę

Czy kocham cię jeszcze
Tak myślę, raczej nie!
Czy rzucę cię wreszcie,

Tak myślę, raczej nie!
Wciąż gonią i dzwonię
Czy warto, raczej nie!
Czy kiedyś ochłonę?
Nie sądzę, raczej nie!

Chociaż szarpię się
Chcę być z tobą!
Chociaż ranisz mnie ...”
NORMALKA

Hmmm tak bardzo pozytywne....Ale swoją drogą typowe teksty dla Chylińskiej. Czyli nawet przy muzyce klubowej jej natura nie pozwoliła napisać tekstów innych jak te które zawierają w sobie negatywne cechy. Słuchając tego aż razi, że to po prostu nie pasuje do tej muzyki. Nie leży to Agnieszce, teksty ok ale do rocka a nie do papki dla szarej masy.
Kolejna bardzo ważna rzecz. Agnieszka według mnie tłumaczy się dlaczego nagrała taki album:

„...Mam misterny plan, by nie patrzeć wstecz
Słowo daję że, odmienię swój los
Nie powstrzyma mnie twój ponury głos, twój głos

Najwyższy czas pokazać twarz,
Czy zaufasz takiej mnie
A jeśli nie to co zrobić mam, byś uwierzył że to ja
Opuścił mnie strach, przespałam zły czas, …

...Może zmieniam się nie tak jakbyś chciał,
Tamtej dawnej mnie już nie będziesz miał, ...”
Ostatnia Łza

„...Dlaczego Ty nie sięgasz po mnie
Gdy powiesz nie, nie cofnę się (sie, sie, sie, sie)

Nie, nie będzie żadnych zmian
Ja jestem tu, Ty tam...”
Plim Plam

Kiedyś Agnieszka się nie tłumaczyła, była pewna tego co robi, jaki jest jej cel. Teraz w każdej piosence powtarza to kilkakrotnie, że chce kochać jakby nie wystarczyło powiedzieć to w jednej piosence. Poza tym, teksty w piosenkach na tej płycie są typowe jak dla nowej fali plastikowego popu. Czyli są o wszystkim i o niczym, np. myślałem, że piosenka Niebo jest dedykowana synowi Agnieszki i wszystko się zgadzało dopóki nie usłyszałem:
„...patrzeć jak, patrzeć jak.. idziesz z nią
Kochasz ją, jesteś z nią…”

Więc do kogo są adresowane te teksty? Odnoszę wrażenie, że nie są to słowa pisane od autorki do kogoś. Wyglądają jak napisane po to by ktoś potem mógł się z nimi utożsamić np.: na imprezie. Tak samo robił kiedyś Stachursky. A dziś niestety robi to Chylińska.
Następna myśl – czemu Agnieszka tak się zmieniła? Wspomniałem o manipulacji. Więc wejdźmy za kulisy. Rodzi się syn i wiadomo, że trzeba mu zapewnić przyszłość. Pojawia się posada w TVN jako jury. Wiadomo TVN to kasa, co spodobało się Agnieszce. I nagle pada plan nagrać płytę, i tutaj pojawia się ekipa od wizerunku. Siadają z Chylińską przy stole i zaczyna się dialog „Słuchaj Agnieszka My wiemy, że masz duszę rockową. Ale wiesz, pracujesz w TVN i do tej pory to co robiłaś wcześniej było fajną reklamą Ciebie jako kontrowersyjnej. Ale teraz to już nie będzie dobre, wiesz TVN nie lubi mieć w swoich szeregach kogoś kto jest tak abstrakcyjny. To za mało komercyjne. Poza tym pomyśl, rock słabo się sprzedaje, a pop? Popatrz ile byś miała korzyści z popowej płyty. Zatrudnimy jakiś ludzi zrobią ci muzę, ty zaśpiewasz a my to wypromujemy. Najlepiej uderzyć w dyskoteki i kluby bo tam bawi się najwięcej optymalnej młodzieży. Jak posłuchają tego czegoś to będą cie kojarzyć z TVN-u i kupią album i Ty i My osiągniemy finansowy zysk. Poza tym jak zrobisz coś tak drastycznego to będzie szok i się sprzeda tym bardziej. Świat dzisiaj żyje tragediami i kontrowersjami. A my zapłacimy Ci jeszcze więcej jak zaczniesz opowiadać, że zawsze lubiłaś Modern Talking itp. Staniesz się twarzą TVN-u i nie będziesz musiała się martwić o przyszłość swoją i swoich dzieci. Nie masz pewności, że jak nagrasz coś ciężkiego to się sprzeda. Ludzie powiedzą, że się powtarzasz, a tak, sukces murowany. Poza tym stanie się to do czego dążymy. Dzięki Tobie wielu ludzi przyjmie do wiadomości, że dziś liczy się być plastikowym i tandetnym. Czyli zrobimy z ludzi popowe marionetki. Fakt, nie uda nam się z pewną grupą ludzi, ale wielu którzy plują na tą muzykę i na nas na to pójdzie bo jesteś dla nich autorytetem.”
Tak to mogło wyglądać, i nie zdziwiłbym się gdyby właśnie tak było, co może udowadniać fakt tych wszystkich wypowiedzi Agnieszki. Co dziwne najwięcej wypowiada się w TVN i RMF FM. Wynajęcie Planu B było dość tanie 2 facetów za konsolą jest tańsze niż 4 z drogimi instrumentami. Muzyka papkowa jest łatwo przyswajalna, czy to w renomowanych klubach czy na wiejskich przytupach. Więc menagerowie i ludzie wizerunku osiągnęli swój cel. I nieźle musieli wybulić by sprawić, że taka osoba jak niegdyś bezkompromisowa Agnieszka Chylińska zdobyła się na tak drastyczny krok. Zobaczcie jak to wygląda. Wiecznie niepokorna, wygadana dziewczyna z mnóstwem tatuaży wije się w teledysku jak panienka z fitness klubu śpiewając, że nie może zapomnieć. Pytanie kogo?
Spójrzmy może na chwilkę za ocean. O Kornie już wspomniałem w dniu premiery pierwszego singla ale teraz podam przykład podobny. Była sobie Nelly Furtado, nagrała 2 płyty i jakoś nie było o niej za głośno. Potem przyszedł Timbaland, nagrał jej album totalnie popowy, klubowy. I świat padł jej do stóp. A dziś nagrała płytę bardziej osobistą i może się cieszyć bo mimo że to już nie plastik pop to się sprzeda. Może z Agą będzie tak samo. Oby, bo póki co straciła blask, autorytet i mój do niej szacunek.
Już Kombii Skawińskiego jest bardziej autentyczne niż nowe dzieło Chylińskiej.
Poza tym sprytnie ludzie od wizerunku nazwali album. Modern Rocking który ludziom bardzo młodym wpoi, że to muzyka rockowa, przy okazji wyrządzając im krzywdę. Bo tutaj nie ma nic z rocka, więc nawet nazwa nie jest odpowiednia. Można by rzec, że do tej płyty pasuje wszystko tylko nie Agnieszka Chylińska. No ale gdyby nagrała to jakaś przysłowiowa Anna Kowalska, bądź Kasia Nowak to by się nie sprzedało, nie wybiło by się było by kolejną płytą o której po jakimś czasie wszyscy by zapomnieli. A może ludzie którzy stoją za tą płytą nawet nie zdawali sobie sprawy z całego szumu jaki zrobili i jak udało im się wywołać przerabiając Chylińską na królową klubów. A przyznać trzeba, że im się udało. W empiku dwa dni po premierze zabrakło płyt. Szukałem płyty nie znalazłem, za to w nowościach były puste miejsca na półkach. Wtedy dostrzegłem rozmiar zjawiska.
Mam tylko nadzieję, że jak następnym razem odwiedzę wraz z dziewczyną naszego najlepszego przyjaciela i pójdziemy do pubu napić się zimnego piwka to nie będę musiał kalać moich uszu tym badziewiem.
Ja po prostu nie wierzę w tą płytę, nie toleruję jej i uważam, że jest ona zabiegiem marketingowym. Nie widzę na taj płycie ani grama szczerości i autentyczności, nie czuję tutaj prawdy i nie rozumiem o czym w ogóle jest ta płyta ani każda pojedyncza piosenka. Nie rozumiem jak można tak się zmienić i z osoby która tak długo pracowała na to by stać się kimś kogo nazwisko jest marką, być teraz kimś kto na to wszystko wypina teraz tyłek. Po napisaniu tej recenzji nie chce już tego słuchać. Nie chce pamiętać o tym całym zajściu i zamierzam się odtruć.
Zastrzegam jednak, że może kiedyś, kiedy Agnieszka się obudzi z letargu kasy, nagra coś normalnego zmienię zdanie. Kto wie, ale jednak niesmak pozostanie. Na zawsze pozostanie to, że czasem autorytety mogą upaść i to sromotnie.
Lecz pośród tych wszystkich negatywów jest jedna rzecz na tej płycie która da się strawić. Mianowicie utwór NIEBO. Jako jedyny jest dobrze zrobiony i gdyby parapet zastąpić gitarami mogło by z tego wyjść coś wartościowego. Gdy przymknę oczy na to że to Chylińska to utwór mi się nawet podoba. To jedyny kawałek jaki sobie na playliście pozostawię i jak się napatoczy to nie będzie odruchu warunkowego przełączenia dalej. Hmm i początek Nie Mogę Cię zapomnieć trochę przypomina O.N.A ale to chyba było celowe by każdy mógł jeszcze głębiej zaznać szoku i rozgoryczenia podczas premiery. I jeśli tak ma wyglądać nowy rock to już niedługo nie tylko emo będą profanować ten gatunek ale także plastikowe dziewczynki będą nosić koszulki, torebki z napisem rock ozdobione cekinami i różowymi wstążkami. Ciekawe ile razy ktoś powie „wiesz ja teraz słucham rocka bo mam w domu nową płytę Chylińskiej”. Aż strach pomyśleć. Strach pomyśleć też co by się stało jakby teraz Skawiński ponownie spotkał się z Agnieszką i reaktywowali by O.N.A. Pewnie wyszło by O.N.Aaaaa z tym, że to Aaaaa to taki grymas niezadowolenia po zbyt mocnym uszczypnięciu.
Modern Rocking to mimo starań wielu ludzi najgorszy album tego roku. Chałtura i popowa papka, która nie jest sztuką a produktem dla mas. Nie jest dziełem a produktem wytwarzanym taśmowo. Marna muzyka bez pomysłu, teksty o wszystkim i o niczym czyli new-polish-pop który ma sprawić, że ludzie mają cofać się a nie rozwijać muzycznie. Materiał dla radia, muzyka do klubów, gdzie upojeni alkoholem bywalcy będą tego słuchać między Lady Gagą a Britney Spears. 9 kawałków które nie powinny powstać, za którymi stoją ludzie którzy w głowie mają tylko komercyjny zysk. Szczerze nie polecam, chociaż i tak nie macie wyboru bo radio nie pozwoli wam zapomnieć....
A do odsłuchu 2 kawałki. Niebo który da się słuchać i Ostatnia Łza by porównać plagiat utworu Liroya.

Epilog
Powyższe dwa opisy są o dwóch różnych płytach. Jakże różnych, jakże skrajnych, abstrakcyjnych. Lecz łączy je jedna osoba. Osoba która dawała mi nadzieję, że polska ciężka muzyka rockowa odżyje. Że kobiety w rocku mają moc. Ta nadzieja trwała do 23 października 2009 roku. Od tamtej pory zastanawiam się, kto jeszcze pokaże się ze strony odwrotnej niż sam jest. Agnieszka Chylińska była mi autorytetem i naprawdę wierzyłem do końca, że pokona MROK, że przeskoczy poprzeczkę którą kiedyś wraz z O.N.A podniosła. Niestety zawiodłem się i to bardzo. Jest to dowód na to, że czasem ludzie upadają. Ale jeśli Agnieszka wierzy w to co robi, to niech idzie swoją drogą już sama. Ja nie zamierzam się mieszać, uczestniczyć w tym. Coraz mniej jest na tym świecie artystów którzy nie dają się komercji i tworzą wspaniałe dzieła. To one będą mi odtrutką w detoksie po Modern Rocking które zaaplikowałem sobie by móc napisać o tym parę słów. Na szczęście 22 grudnia będę miał okazję zaznać czegoś co sprawi, że nie zwrócę nawet uwagi na takie coś jak Modern Rocking czego sobie i Wam drodzy czytelnicy którzy dotarliście aż tutaj życzę!
KornFanHead

Udostępnij 

Dodaj komentarz

Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci Gitaromaniak!

Dołącz do tej sieci społecznej

Patrycja Sobotkowska Skomentowane przez Patrycja Sobotkowska dnia Listopad 19, 2009 o 18:47
bardzo ciekawy artykuł i prawdziwy...kiedyś ją kochałam...a teraz wstyd...:/

Informacje

Remmick Remmick utworzył tę sieć społeczną na stronie Ning.

Utwórz własną sieć społeczną!

Partnerzy Gitaromaniaka

Ostatnia czynność

Sffeter Co Cię tu sprowadza?
4 godzin temu
Uczestnicy Jolantha, Weronika Świeżak i jeszcze 3 innych uczestników dołączyło do grupy uczestnika Remmick
6 godzin temu
Uczestnicy Jolantha, Weronika Świeżak i jeszcze 2 innych uczestników dołączyło do grupy uczestnika Remmick
Obiecujący metalcore
6 godzin temu
Uczestnicy Darius Troja i Muadib dołączyli do sieci Gitaromaniak
11 godzin temu
Uczestnik Remmick dodał grupy w liczbie 2
15 godzin temu
KornFanHead i Jolantha są teraz znajomymi
16 godzin temu
Uczestnik KornFanHead dodał post blogu
Może nie wszyscy wiedzą, ale basista System Of A Down Shavo Odadjan wraz legendą amerykańskiego rapu grupą Wu-Tang Clan założył projekt muzyczny Achozen. Ich najnowsza płyta pod tytułem The Album ukaże się na początku 2010 roku. Za produkcję dop...
16 godzin temu
Uczestnik Remmick dodał dyskusję do grupy HUGE CCM
Wreszcie znalazłem czas aby uważnie przesłuchać najnowszy materiał zespołu Huge ccm i jestem zmuszony skwapliwie przyznać, że to był bardzo dobrze spędzony czas. Od momentu ich koncertu w katowickim klubie ta kapela skutecznie mnie intrygowała i ...
17 godzin temu
Uczestnik Muadib dołączył do grupy uczestnika Patryk Gesella
18 godzin temu
Uczestnik Radosław Zwiór (Wihajster) dołączył do grupy uczestnika Remmick
Warszawski metalcore z żeńskim wokalem
wczoraj
Uczestnik Radosław Zwiór (Wihajster) dołączył do grupy uczestnika Remmick
Hardcore prosto z Żywca
wczoraj
świetne zdjęcie :]]
wczoraj
hmm, ciekaw jestem co z tego wyjdzie, może SoaD powróci? Imo dużo zależy tutaj od Serja bo jakby nie było tylko Jego zabrakło na Shavoween 2009 :/
wczoraj
jedna z moich ulubionych kapel, tak w ogóle jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się coś więcej o Arch Enemy bądź podyskutować o nich na forum to zapraszam na POLSKI FANSITE ARCH ENEMY działający od dzisiaj: http://www.archenemy.na8.pl/
wczoraj
świetna wokalistka, potężny i energiczny growl, imo najlepsza growlująca laska w ciężkiej muzyce :] i dodatku bardzo ładna :)
wczoraj
Uczestnik Szymon Kaźmierczak aka matiuk dołączył do grupy uczestnika Remmick
For fans the best female growl on the fucking world
wczoraj
Uczestnik Szymon Kaźmierczak aka matiuk dołączył do grupy uczestnika Patryk Gesella
wczoraj
Uczestnik Szymon Kaźmierczak aka matiuk dołączył do grupy uczestnika Remmick
wczoraj
Uczestnik Szymon Kaźmierczak aka matiuk dołączył do grupy uczestnika Remmick
Dla fanów tej death metalowej kapeli
wczoraj
Uczestnik Szymon Kaźmierczak aka matiuk jest teraz członkiem Gitaromaniak
wczoraj

© 2009   Utworzono przez Remmick w serwisie Ning.   Utwórz własną sieć społeczną

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Prywatność  |  Warunki serwisu